Menu

Seks w Polsce

Jeszcze do niedawna, słysząc słowo seks, na wielu twarzach pojawiał się rumieniec. Mało kto potrafił otwarcie i bez skrępowania o nim mówić. Zbyt długi okres żyliśmy pod kloszem, nie docierały do nas nowinki z zachodu, seks był tematem tabu. Przed początkiem lat 90-tych nie domyślenia było postawienie w centrum miasta sexshopu. Sytuacja zmieniła się diametralnie po otwarciu granic. Seks i wszystko co z nim związane zaczęło masowo do nas przybywać. Wielu skorzystało na tym i już po niedługim czasie w każdym miasteczku pojawił się sexshop. W mentalności Polaków pozostał jeszcze wstyd i skrępowanie na słowo seks, który jednak bardzo szybko zaczęło znikać. Zauważalny był również wzrost nakładów czasopism, które promowały seks i erotykę. Powstało wiele tytułów, które z większym lub mniejszych powodzeniem cieszą nasze oko do dnia dzisiejszego. Seks przestawał być tematem tabu. Coraz więcej osób potrafiło bez najmniejszego skrępowania wypowiadać się na jego temat, a że seks zawsze przykuwał naszą uwagę i zainteresowanie, to wszystko co było z nim związane cieszyło się dużym powodzeniem. Daleko nam jeszcze do wielu krajów europejskich, gdzie seks i cała branża z nim związana jest czymś normalnym i naturalnym. Nikogo nie razi eksponowany seks, w każdym razie nie w takim stopniu jak w Polsce. Dla pewnej części polskiego społeczeństwa seks jeszcze na długo pozostanie tematem tabu, a każdy sexshop czy czasopismo erotyczne spowoduje niesmaczny grymas na ich twarzach. Całe szczęście coraz większy odsetek stanowią normalni ludzie, dla których sex, sexshop czy cokolwiek innego z tym związanego stanowi naturalny i nieodzowny element ich życia. Wraz z rozwojem internetu, seks wkroczył do sieci. Jest tam wszechobecny, można spotkać się z nim na każdym kroku. Dobrym pomysłem jest z pewnością sexshop w internecie. Nie każdy jest na tyle odważny, by odwiedzić sexshop, a tym bardziej wypowiedzieć magiczne słowo seks sprzedawcy. Bardziej wstydliwi słowo seks próbują zastąpić słowami, które o wiele łatwiej przychodzą im na myśl. Inaczej jest w internecie. Tu każdy może na swój sposób zachować anonimowość. Dlatego takim powodzeniem cieszy się każdy sexshop w sieci. Nie trzeba stawać twarzą w twarz ze sprzedawcą, wystarczy wybrać interesujący nas gadżet, który z reguły posiada wystarczający opis, a w razie wątpliwości zawsze łatwiej napisać do sprzedawcy z prośbą o wyjaśnienie, niż z tym samym pytaniem odwiedzić realny sexshop. W najbliższej przyszłości istnieją duże szanse na to, że seks przestanie już zawstydzać, a sexshop i wizyta w nim będzie tak łatwa jak zakupy w supermarkecie.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *