Menu

Męskie rozmowy o kobiecej bieliźnie

Kobiety, spotykając się na babskich pogaduszkach rozmawiają najczęściej o swoim życiu prywatnym, dzieciach, wymieniają się ciekawymi przepisami kulinarnymi, rozmawiają o przeczytanych książkach, filmach obejrzanych w ostatnim czasie. Nierzadko plotkują – o koleżankach z pracy, wspólnych znajomych, obgadują teściów. Zwłaszcza jeśli są w kameralnym, bliskim gronie, pojawia się temat pożycia seksualnego, jakieś jego poszczególne detale, aspekty, które na przykład w jakiś szczególny sposób je intrygują. Pojawia się wówczas niekiedy wątek bielizny erotycznej. Niektóre panie pragną jakby upewnić się w swoich gustach, szukając potwierdzenia w gustach przyjaciółek. Rozpatrują wówczas wady i zalety na przykład bielizny erotycznej, kroju czy koloru fantazyjnych fig, figlarnych kostiumów. Niekiedy fantazjują na temat reakcji partnerów na taki czy inny ubiór. Natomiast w męskich rozmowach seks pojawia się o wiele częściej. Jest to jednak rozmowa ogólna, mało szczegółowa. I raczej padają wówczas zdania w rodzaju: ja lubię czarne pończochy”, mnie kręci bodystocking Rzadziej natomiast panowie decydują się na wypowiedź w typie: ja lubię kiedy Wanda zakłada kostium lateksowej pokojówki, albo pielęgniarki Wbrew pozorom, nawet wobec znajomych czy kolegów, panowie nie lubią wyciągać na forum swoich sypialnianych upodobań. I tutaj widać, że – niezależnie od płci – wszyscy (w każdym razie znaczna większość) traktują swoją sferę seksualną bardzo intymnie i osobiście i nie chcę dzielić się nią z całym światem. Nawet jeśli ten świat w konkretnej sytuacji składa się z kilku kolegów. Ogólnie, obiektywnie – tak, ponieważ to opinie na ogół powszechne. Nie – jeśli chodzi o aspekty najbardziej prywatne. Te zostawiają dla siebie.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *