Menu

EMOCJONALNA STRONA KOBIECEGO ORGAZMU

Naukowcy z najbardziej wyzwolonego seksualnie kraju jakim jest Holandia, poddali kilkanaście heteroseksualnych kobiet specyficznym badaniom, pozwalającym określić stopień emocjonalnego zaangażowania płci pięknej w przeżywanie orgazmu.
Wyniki eksperymentu są co najmniej zaskakujące.
Okazało się, że spore części kobiecego mózgu są po prostu nieaktywne. Dotyczy to zwłaszcza \”podzespołów\” odpowiedzialnych za czujność czy odczuwanie strachu. Aktywność kory przedczołowej również drastycznie spada, a to właśnie ta część jest odpowiedzialna za emocje jakich doświadcza człowiek. A obiegowe opinie mówią wręcz, że kobiecy orgazm \”rodzi\” się w mózgu, a nie w okolicach intymnych. Jak widać jest zupełnie inaczej.
Takie zachowanie jest niestety wytłumaczone poprzez zachowanie zwierząt i, pośrednio, przez teorię ewolucji. Brak emocjonalnego podejścia do orgazmu zwiększa szansę na zapłodnienie, czyli de facto na przetrwanie gatunku, co jest podstawowym celem aktywności seksualnej w królestwie zwierząt (za wyjątkiem rzecz jasna delfinów, które podobnie jak ludzie uprawiają seks dla czystej przyjemności). Tak więc mimo nieukrywanej również przez kobiety rozkoszy, jaką daje seks, sam orgazm jest zimny i pozbawiony uczuć. Czy to może tłumaczyć tak popularnie wspominaną w mediach kobiecą fantazję o seksie z nieznajomym? W końcu skoro szczytowanie jest pozbawione emocji związanych z partnerem dającym rozkosz, to doskonale wpisuje się w teorię przystojnego nieznajomego w parku czy na zapleczu baru.
Niestety, dla męskiej części świata te badania tłumaczą dlaczego poddawane ciągłemu stresowi i przytłoczone codziennymi problemami kobiety nie czują płynącej z seksu przyjemności.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *