Menu

Ćwiczenia w bieliźnie erotycznej

Wiedziała, że jej pewność siebie, również w kwestii seksualnej, pozostawia wiele do życzenia. Starała się bardzo, ale zdawała sobie sprawę z tego, że problemy nie rozwiązują się same. Sądziła kiedyś, błędnie zresztą, że terapią” będą wizyty w sklepach z bielizną. Niekoniecznie, żeby od razu robić zakupy. Na początek tylko popatrzeć. Kilka razy się odważyła, było nieźle, więc nabrała przekonania, że jest ok. Próba samodzielnej wyprawy do seks shopu skończyła się jednak katastrofą. Nie dość, że niczego nie kupiła, to jeszcze niemal uciekła w panice. Sama dla siebie postanowiła to zwalczyć. Wybrała kameralny sklepik na uboczu, z bielizną erotyczną. Tu było znacznie lepiej, bo choć początkowo była bardzo speszona to potrafiła pokonać tremę. Być może dzięki wyrozumiałości ekspedientki. Sympatyczna kobieta nie tylko pomogła jej przełamać onieśmielenie, ale również doradziła podczas zakupów. Wybrała więc dla siebie kilka par stringów, szorty w wesołą kratkę. Cały czas nie mogła oderwać wzroku od bodystockingu, który po prostu szalenie jej się spodobał. Po zastanowieniu postanowiła go również kupić. Nawet jeśli na razie nie zdecyduje się w nim nikomu zaprezentować, to przynajmniej będzie miała świadomość, że ma coś takiego i że bardzo pociągająco w tym wygląda. Wątpiła wprawdzie, czy będzie w czymś takim chodziła na przykład po mieszkaniu, sama dla siebie, ale postanowiła zrobić sobie prezent na przyszłość. Poza tym, skoro ma, będzie się czuła w obowiązku zacząć go wykorzystywać. Szkoda, żeby taki ciuch leżał w szafce i służył za pokarm dla potencjalnych moli. Skoro nauczyła się chodzić w stringach, co jeszcze kilka lat temu wydawało jej się niemożliwe, to i na taaaki strój nadejdzie odpowiedni czas. Miała nadzieję, że szybciej niż sama przypuszcza.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *